Miejsce pod nowym, ciepłym i suchym dachem to nie lada gratka dla dzikich lokatorów. Jeżeli pozwolimy im zadomowić się pod naszym dachem, bardzo trudno będzie ich eksmitować.
Dach współczesnego domu to dość skomplikowana konstrukcja, składająca się z wielu warstw. Część z tych warstw jest zawsze sucha i ciepła oraz odizolowana od bezpośredniego działania deszczu, śniegu i wiatru. Samo pokrycie często jest mokre, ale jego powierzchnia ma stałą, nie poddającą się erozji strukturę. Wszystkie te właściwości dachu sprawiają, że może stać się on ziemią obiecaną dla rozmaitych przedstawicieli fauny i flory, a jednocześnie – chyba, że nie przeszkadza nam dosłowny kontakt z naturą – będzie poważnym utrapieniem. Problemy mogą sprawić osiedlające się pod dachem owady i gryzonie, a w przypadku zawilgocenia więźby – grzyby. Mchy i porosty mogą sprawić, że dach zmieni kolor na zielony. Skutecznie zanieczyścić go mogą także ptaki – najmniejsze z nich mogą spróbować uwić gniazda w szczelinach pod okapem.

Mchy i porosty
Gromadząca się na dachu wilgoć może też przyczyniać się do rozwoju mchów, porostów i glonów. Szczególnie chętnie zasiedlają one dachy pokryte materiałami porowatymi (np. dachówkami), ale ich obecność jest praktycznie nieunikniona na wszystkich rodzajach pokryć dachowych.
To czy gdzieś się pojawią czy nie, zależy raczej od tego, jakie warunki dla ich rozwoju są w okolicy, niż od rodzaju pokrycia. Jeżeli w najbliższym otoczeniu dom, dachy
budynków pokryte są mchem, możemy być pewni, że i u nas pojawi się ten sam problem. Chyba, że zastosujemy środki zapobiegawcze.
Z pomocą w ochronie dachu przed zanieczyszczeniami biologicznymi nieoczekiwanie przychodzi nam... wilgoć. Na dachu wystarczy zamontować specjalnie wykonane elementy miedziane. Wilgoć- najczęściej pochodząca z deszczu - wchodzi w reakcję z metalem i wypłukuje z niego jony miedzi, które zapobiegają rozwojowi roślin i porostów. Stosuje się w tym celu kształtki miedziane, dopasowane kształtem do elementów pokrycia dachowego lub specjalne taśmy miedziane. Kształtki mają specjalne otwory, a taśmy są wyplatane z drutu miedzianego. Takie rozwiązania pozwalają zwiększyć powierzchnię oddziaływania wody z miedzią. Elementy widoczne na dachu są dyskretnie zamontowane. Wielkim plusem jest możliwość zastosowania elementów miedzianych w dowolnym momencie - nie trzeba przygotowywać dachu do ich montażu, choć oczywiście lepiej pomyśleć o tym od razu. Inny sposób to użycie środków chemicznych, które w razie potrzeby natryskuje się na dach. Niszczą one roślinność, która usycha i jest spłukiwana wraz z deszczem.
Ptaki
Wielu właścicieli obiektów budowlanych boryka się z uciążliwym problemem, jakim jest obecność ptaków i wynikającymi z tych wizyt konsekwencjami. Ptasie odchody brudzą i niszczą powierzchnię dachu, kominów i parapetów. Niektóre ptaki z uporem próbują wić gniazda w przewodach wentylacyjnych. Uzasadnione jest, więc odstraszanie ich od naszych domów. Często już po kilku tygodniach czy miesiącach od oczyszczenia i odnowienia powierzchni, widoczne są na nich ślady obecności ptaków. I nie chodzi tu wyłącznie o kwestie estetyki, ale także higieny – w ptasich gniazdach żerują pasożyty i rozwijają się bakterie. Aby temu zapobiec należy zaopatrzyć się w zabezpieczenia przed gromadzeniem się ptaków.
Nie ranią one ptaków, nie wpływają na obniżenie ich liczebności, a tylko wymuszają na ptakach zmianę przyzwyczajeń. Zabezpieczenia mocuje się na dachach, parapetach, gzymsach, obrzeżach okiennych itp. Mają one najczęściej postać kolców o średnicy 1,3 mm i długości 10 cm. Wykonane są ze stali nierdzewnej, przymocowane w rozstawie co 1 cm do sztywnej, przeźroczystej listwy z poliwęglanu. Segmenty są w odcinkach po około 30 cm, co pozwala na wykorzystywanie ich w różnych długościach, płaszczyznach i kształtach.
Inne rodzaje zabezpieczeń to ruchome pręty - służą głównie do zabezpieczenia parapetów i barierek balkonowych. Gdy ptak próbuje usiąść na powierzchni zabezpieczonej przez pręty, wtedy uginają się one i obracają, uniemożliwiając ptakom siadanie w tym miejscu.
Siatki - wykonane z polietylenu o różnych gęstościach oczek ochraniają duże płaszczyzny oraz powierzchnie pofałdowane (np. płaskorzeźby na zabytkowych budowlach). Są również bardzo popularnym zabezpieczeniem balkonów. O metalowej siatce warto pomyśleć wówczas, gdy zaobserwujemy, że ptaki wchodzą do kominów wentylacyjnych lub dymowych. Poza sezonem grzewczym potrafią w kominach wić gniazda, które całkowicie uniemożliwią ich pracę i nie obędzie się bez wizyty kominiarza.
- bardzo słabe
- słabe
- średnie
- dobre
- bardzo dobre






















Komentarze (0)