System grawitacyjny jest stosowany od lat i ciągle cieszy się dużą popularnością, ze względu na małą wrażliwość na drobne błędy montażowe oraz łatwą zasadę działania – woda do wpustów doprowadzana jest systemem rur układanych ze spadkiem w kierunku odpływu. Pewną niedogodnością może być średnica rur spustowych – musi być duża, ponieważ instalacja grawitacyjna odprowadza zawsze mieszaninę wody i powietrza. Poza tym w rurach mogą osadzać się zanieczyszczenia, bo przy małych opadach szybkość przepływu wody jest niewielka. Średnica rur powinna być jednakowa na całej długości i dobrana tak, by rura była wypełniona w stopniu nie większym niż 0,7. Najlepiej, jeśli przekrój jest okrągły, a materiałem jest tworzywo sztuczne. Rura powinna biec przez pomieszczenie niemieszkalne. Należy włączyć ją do kanalizacji deszczowej albo zapewnić wyprowadzenie wody poza budynek.
Instalacja podciśnieniowa działa na zasadzie syfonu i powoduje niejako odsysanie wody z powierzchni dachu. Wskutek siły grawitacji w pionach odprowadzających w instalacji powstaje podciśnienie, powodujące wymuszony przepływ wody. We wpuście dachowym umieszczona jest specjalna przegroda, która uniemożliwia przedostawanie się powietrza – do środka przewodów zasysana jest tylko woda i dzięki temu może zajść efekt podciśnieniowy: po przekroczeniu określonego poziomu wody wokół wpustu następuje zamknięcie dopływu powietrza i woda całkowicie wypełnia rury odprowadzające. W domach jednorodzinnych stosuje się go rzadko, na przykład wtedy, gdy jest kłopot z zapewnieniem spadku podejścia kanalizacyjnego.
Wśród zalet systemu podciśnieniowego należy wymienić: dużą wydajność wpustów, mniejszą średnicę instalacji, mniejszą ilość pionów, prowadzenie przewodów bez spadku i dużą prędkość przewodu, co powoduje samoczyszczenie przewodów. Do wad zaliczyć należy skomplikowane obliczenie oraz większą wrażliwość na błędy podczas montażu.
Po wierzchu czy wewnątrz
Wodę z wpustów dachowych można odprowadzać zewnętrzną rurą spustową - wyprowadzoną z przestrzeni podstropowej przez otwór w ścianie budynku - albo rurą biegnącą wewnątrz domu, na przykład obok innych rur kanalizacyjnych. Rura na zewnątrz może nieco psuć wygląd elewacji, ale na pewno jest wygodniejsza w eksploatacji, bo łatwo z niej usuwać zanieczyszczenia, łatwo też zauważyć i naprawić ewentualną nieszczelność.
Dostęp do rury ułożonej wewnątrz jest zwykle kłopotliwy, a jej rozszczelnienie bywa często przyczyną zagrzybienia ściany (jeśli nie ma ekranu, aby usunąć awarię trzeba ścianę rozkuwać). Z tych względów projektanci polecają raczej odprowadzanie wody rurą zewnętrzną. Jej kolorystykę można wtedy dopasować do elewacji albo też częściowo ukryć rurę za specjalną ścianką osłonową.
Jedną z przyczyn zablokowania odpływu wody z dachu jest jej zamarznięcie na wlocie do instalacji odwadniającej. Dlatego coraz częściej stosuje się wpusty z podgrzewanym korpusem (tzw. ciepłe) lub zwykłe wpusty (tzw. zimne) wyposaża się w elementy podgrzewające. Ogrzewanie działa zależnie od temperatury zewnętrznej i zapewnia na przykład, że temperatura wpustu nie spada poniżej 6°C. Nawet gdy cały dach będzie zasypany śniegiem, wpust pozostanie drożny (wokół niego utworzy się wolna przestrzeń), co umożliwi odprowadzanie wody z roztapiającego się miejscowo śniegu
- bardzo słabe
- słabe
- średnie
- dobre
- bardzo dobre
- 1
- 2






















Komentarze (0)