Dach ze stali

W pokryciach z blachy stalowej kluczową sprawą jest sposób zabezpieczenia materiału przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych: wilgocią, mrozem i zanieczyszczeniem środowiska. Ów sposób zabezpieczenia przesądza o trwałości materiału, a zatem o porażce lub sukcesie rynkowym danego produktu. Nic więc dziwnego, że informacje na temat technologii produkcji pokryć z blachy to tajemnica strzeżona niemal tak skwapliwie jak receptura coca-coli.

Dach ze stali - zdjęcie 1

Surowcem do wyrobu tych pokryć jest blacha stalowa walcowana na zimno. Pokrywa się ją warstwą cynku (blacha ocynkowana) lub stopem cynku i aluminium, tzw. alucynkiem. W obu rodzajach kluczowym obok stali składnikiem jest cynk: metal bardzo odporny na korozję, poddający się samogalwanizacji: przemieszcza się po powierzchni blachy, samoistnie pokrywa wszelkie zarysowania i „rany”. Dodatkowo, na powłoce cynkowej tworzy się osad o szczególnych właściwościach – sam będący produktem korozji, ale chroniący przed jej postępem, podobny do patyny powstającej na powierzchni miedzi.

Blacha stalowa ocynkowana

...sama w sobie może służyć jako pokrycie dachowe, może być także surowcem, z którego wykonuje się inne – udoskonalone rodzaje pokryć blaszanych.

...jako pokrycie

Jeszcze kilkanaście lat temu stalowa blacha ocynkowana była bardzo popularnym materiałem pokryciowym. Wykonywano z niej dachy i elewacje, niekiedy od razu, a czasem dopiero po kilku latach malowano je farbą. Na wielu domach leży do dziś. Paradoksalnie, w najlepszym stanie jest ta, którą ułożono 45-50 lat temu, ponieważ ówczesne blachy były grube i je olejowano. Na pokryciach sprzed lat kilkunastu blacha ocynkowana straszy rdzawymi zaciekami na stalowoszarym tle, plamami rdzy wokół wkrętów i na brzegach. Jest to materiał podatny na degradację. „Nietknięty” opiera się zniszczeniu, ale każde uszkodzenie, zarysowanie może zaowocować powstaniem ogniska korozji. Musi być przewożony i przechowywany z najwyższą ostrożnością, inaczej pokrycie po kilku latach będzie nadawało się do wymiany. Zasada ta dotyczy wszystkich pokryć z blachy stalowej, także z warstwą aluminiowo-cynkową i blach powlekanych, o których w dalszej części artykułu. Jednak blacha ocynkowana jest bardziej wrażliwa niż pozostałe, proces degradacji zachodzi w niej szybciej niż w blachach z dodatkowymi zabezpieczeniami antykorozyjnymi. Nie poleca się więc stosowania jej na zewnątrz. Mimo tego jednak blacha ocynkowana ma szanse sprawdzić się jako pokrycie. Jeżeli została wyprodukowana przez sprawdzonego producenta, jest prawidłowo przechowywana i przewożona, zastosowano ją w środowisku mało wilgotnym, nie zasolonym (z dala od morza), nie zagrożonym kwaśnymi deszczami, jest dobrze zamontowana i konserwowana, może przetrwać przez wiele lat bez uszczerbku. Ponieważ trwałość blach ocynkowanych w ogromnym stopniu zależy warunków, w jakich są użytkowane, nie przysługuje na nie gwarancja.

Stalowe blachy ocynkowane nie są barwione. Wprawdzie można je malować, ale zabieg jest kosztowny (farby do cynku są drogie), a efekt mało zadowalający. Na tle „młodszych”, barwionych fabrycznie blach powlekanych – pomalowany „ocynk” wypada blado. Należy za to do najtańszych materiałów na pokrycia. Cena metra kwadratowego blachy trapezowej o grubości 0,5 mm wynosi z reguły kilkanaście złotych plus VAT 7%.

Blacha ocynkowana w „surowej” postaci to dziś głównie blachy trapezowe i faliste, z których wykonuje się m.in. konstrukcje hal produkcyjnych i magazynowych. Jako materiał na pokrycia jest stosowana rzadko. Głównie dlatego, że środowisko naturalne jest dziś bardziej agresywne niż dawniej i blachy takie szybciej niż kiedyś się zużywają (nie są z resztą wyjątkiem, zanieczyszczone powietrze i kwaśne deszcze szkodzą wszystkim materiałom, nawet bardzo odpornym na korozję, takim jak cynk i miedź). Po drugie pojawiły się (i wyparły „ocynk” z rynku pokryć) blachy powlekane - z dodatkowymi zabezpieczeniami antykorozyjnymi, tłoczone w różne kształty, barwione, a przy tym niewiele droższe od ocynkowanych.

... jako surowiec

Mimo, że blachy ocynkowanej w postaci surowej nie poleca się do krycia dachów, stosuje się ją do produkcji innych, bardziej nowoczesnych pokryć blaszanych. Dzięki temu, że łatwo poddaje się tłoczeniu, stała się głównym surowcem do produkcji większości blachodachówek, czyli blach tłoczonych w kształt dachówki ceramicznej, łupka czy gontu. Im głębsze tłoczenie tym większe podobieństwo do dachówki i lepszy efekt wizualny. W blachodachówkach na rdzeń stalowy obustronnie nakłada się powłoki ochronne z tworzyw sztucznych. O takich blachach, blachach powlekanych – w dalszej części artykułu.

Oceń artykuł
4,67 / 3 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Polecamy Ci również

Zobacz także