Mech na dachu

Mech na dachu

Dom wśród strzelistych drzew ma niewątpliwie swoje uroki. Jednak dla samego budynku, a zwłaszcza dachu, towarzystwo dorodnych drzew nie jest sprzyjające.

dom wśród drzew

Dachy budynków wzniesionych w bliskim sąsiedztwie drzew są zdecydowanie bardziej podatne na porastanie mchem i zagrzybienie, przez co szybciej tracą walory estetyczne, a następnie użytkowe. W przeważającej części owe problemy spędzają sen z powiek właścicielom budynków. Są jednak
i tacy, którzy w porośniętych i przysypanych igliwiem dachówkach dopatrują się swoistego uroku. Miłośnicy pozieleniałych dachów, wystylizowanych przez naturę zadają niezliczoną ilość pytań, dotyczących konieczności usuwania mchów i porostów z ich połaci.
Otóż odpowiedź na nurtujące pytania jest jednoznaczna i nakazuje usuwanie wszelkich naturalnych zanieczyszczeń z dachu. Jest to spowodowane faktem, że niestety nie wpływają one korzystnie na żaden rodzaj pokrycia dachowego i prowadzą do jego zniszczenia.

dach porośnięty mchemPokrycia podatne na porastanie

W zasadzie żaden rodzaj pokrycia nie jest w stanie oprzeć się mchom i porostom - to tylko kwestia czasu. Na porastanie mchem podatne są zarówno pokrycia
z dachówek ceramicznych bez polewy, jak
i angobowanych oraz cementowych. Mech wystąpi również, choć po dłuższym czasie, na dachówkach glazurowanych, odznaczających się zupełnie gładką powierzchnią. Zazielenienie na ogół pojawia się od strony północnej lub północno-zachodniej budynku, gdzie dociera najmniejsza ilość promieni słonecznych, a także na dachach znajdujących się pod drzewami puszczającymi soki (lipy, klony). Jeśli sprzyjają warunki – występuje duża wilgotność podłoża, niewielkie nasłonecznienie, kwaśne środowisko - zielenieją także blachodachówki i gonty bitumiczne.

Dach będzie wymagał pierwszego czyszczenia w przypadku:

  • dachówki naturalnej ceramicznej po upływie około siedmiu lat,
  • dachówki ceramicznej angobowanej i cementowej malowanej po upływie około dziesięciu lat,
  • ceramicznej glazurowanej i cementowej malowanej i lakierowanej po upływie około  piętnastu lat.

Ważna profilaktyka

Aby dach dłużej pozostał w nienaruszonym stanie, należy go zaimpregnować tuż po położeniu. Specjalne preparaty, nadające się niemal do każdego rodzaju pokrycia, są w stanie skutecznie chronić przed mchem i pleśnią oraz skutecznie chronią określone rodzaje dachówek przed działaniem promieni UV. Dzięki impregnatowi silikonowemu zmniejsza się wnikanie wody i dwutlenku węgla w pokrycie, dach mniej się brudzi, a jego ewentualne czyszczenie jest znacznie łatwiejsze. Przed położeniem impregnatu dach należy dokładnie oczyścić.  

Wszechmocna miedź

Innym sposobem chroniącym dachówkę przed porostami i glonami jest zamontowanie w kalenicy dachu specjalnych miedzianych taśm lub drutów. Wówczas woda opadowa w połączeniu z miedzią wytwarza jony, które są szkodliwe dla mchu i niszczą go. Podobne działanie ma również cynk.
W ramach zabezpieczenia dachu przed porastaniem stosuje się też rękawy polipropylenowe, przeplatane miedzianą nitką. W Polsce jednak metoda ta nie jest jeszcze powszechnie znana.

pokrycie dachowe porośnięte mchemA jednak rośnie

Nie w każdym przypadku zabiegi profilaktyczne i zabezpieczające dają gwarancję, że pokrycie dachu pozostanie czyste i nieporośnięte przez długie lata. Nie jest to bynajmniej związane
z jakością zastosowanej dachówki. Jeżeli mech ma sprzyjające warunki rozwojowe – porośnie nawet tę najdroższą. Jest to proces naturalny
i niekiedy nieunikniony. Wówczas konieczne jest czyszczenie dachu.
Dachówki o powierzchni gładkiej czyści się pod wysokim ciśnieniem – wodą z dodatkiem detergentu. Do profesjonalnego czyszczenia warto zamówić ekipę, która wyposażona jest specjalistyczny sprzęt myjący. Gładkich dachówek nie należy szorować, ponieważ doprowadzi to do zniszczenia ich powłoki ochronnej.
Dachówki o powierzchni porowatej (np. naturalne cementowe) należy czyścić przy użyciu wody ze specjalnym środkiem myjącym, szorując ich powierzchnię drucianą szczotką. Prace wykonuje się ręcznie, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykonać je samodzielnie. Należy jedynie zachować wszelkie środki ostrożności, związane z pracą na wysokości.

miedziane taśmy chronią dach przed mchem

Samo mycie to za mało

Jeżeli dachówka nie jest malowana – mchy, porosty, grzyby i glony potrafią zapuścić w nią dość długie korzenie. Wówczas mycie i szorowanie przyniesie oczekiwany efekt jedynie na pierwszy rzut oka, a niechciana zieleń szybko pojawi się ponownie. W takim przypadku pokrycie dachu trzeba pomalować środkiem biobójczym. Specjalistyczne firmy wykonują to przeważnie za pomocą pistoletu natryskowego. Udowodniono jednak, że nakładanie ręczne (za pomocą pędzla lub wałka) jest skuteczniejsze, ponieważ preparat jest w stanie lepiej wsiąknąć w malowaną powierzchnię. Należy jednak zaznaczyć, że do malowania ręcznego wykorzysta się go znacznie więcej.
Przy samodzielnym stosowaniu silnych, trujących chemikaliów nie wolno zapomnieć o koniecznych środkach ostrożności. Prace należy wykonywać w rękawicach i okularach ochronnych, jak również warto zadbać o zabezpieczenie dróg oddechowych. Trzeba też dopilnować, aby woda, którą spłuczemy dach nie spłynęła bezpośrednio do przydomowego ogrodu, ponieważ najprawdopodobniej zniszczy w nim zieleń.

Preparaty do mycia i czyszczenia dachów

W przypadku zlecenia mycia i czyszczenia dachu profesjonalnej firmie nie musimy martwić się
o zdobycie dobrego środka. Każda z nich stosuje preparaty, które sama uważa za najlepsze
i sprawdzone. Jeżeli dach zamierzamy wyczyścić sami, warto wiedzieć, że do zwykłego mycia wystarczy dodanie do wody dobrego płynu do naczyń lub innych powierzchni. Jednak już
w przypadku usuwania mchu z dachówek naturalnych konieczne jest zastosowanie środków specjalistycznych. Jednym z takich preparatów do czyszczenia dachów z mchów, glonów i porostów jest Algat.

Oceń artykuł
3,40 / 25 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Wojciech Lechowski

Zdjęcia: Co Texx GmbH, Koramic, fotolia

Polecamy Ci również

Zobacz także