Ocieplenie dachu i ścian - co się zmieni od stycznia 2017 roku

Ocieplenie dachu
Z dniem wejścia nowych przepisów dotyczących współczynnika przenikania ciepła minimalna grubość izolacji w przypadku dachów wyniesie 25 centymetrów, a dla ścian zewnętrznych 15-17 centymetrów.

Przepisy wymuszające coraz bardziej energooszczędne budownictwo po raz kolejny zmienią się już wkrótce, bo wraz ze styczniem 2017 roku. Wśród wielu wskaźników, które ulegną wtedy zmianie (a właściwie zaostrzeniu) jednym z głównych jest  współczynnik przenikania ciepła przez przegrody zewnętrzne.

W konsekwencji każdy budujący dom będzie musiał zastosować grubsze niż dotychczas ocieplenie, a okna i drzwi będą musiały wykazać się jeszcze lepszymi parametrami izolacyjnymi. Wszystko po to, by przez ściany, dachy, okna i drzwi „uciekało” jak najmniej ciepła, a ogrzewanie nieruchomości niosło ze sobą jak najmniejsze straty energii.

Podpowiadamy: Na co zwrócić uwagę, żeby uniknąć mostków termicznych w izolacji dachu

Jak będzie od stycznia 2017 roku wyglądał współczynnik przenikania ciepła (Umax) dla poszczególnych rodzajów przegrody?

Obecnie dla ścian zewnętrznych wynosi on 0,25W/m²K, w przyszłym roku wyniesienie 0,23, a docelowo w roku 2021 wynieść ma 0,20W/m²K. Dachy, stropodachy i stropy pod nieogrzewanymi poddaszami lub nad przejazdami mają współczynnik przenikania ciepła określony na poziomie 0,20, 0,18 i 0,15 W/m²K (obecnie, w roku 2017 i 2021). Okna (oprócz połaciowych), drzwi balkonowe i powierzchnie przezroczyste mają ustalony współczynnik przenikania w wysokości 1,30, 1,10 i 0,9 W/m²K, a okna połaciowe 1,50, 1,30, 1,10W/m²K w 2021 roku. Parametry przenikania ciepła dla drzwi zewnętrznych określono na poziomie 1,70, 1,50 i 1,30W/m²K w roku 2021. Podłogi na gruncie nie wymagają zmiany wskaźników.

Od stycznia będzie grubiej

Konsekwentne wymuszanie energooszczędności na inwestorach przyniesie ze sobą konieczność wykorzystywania lepszych, ale również grubszych warstw izolacji. Docelowo minimalna grubość izolacji w przypadku dachów wyniesie 25 centymetrów, a dla ścian zewnętrznych 15-17 centymetrów.

Koniecznie przeczytaj: Budowa domu energooszczędnego - nowe wytyczne od 2017 roku

Najpopularniejszym materiałem do ocieplania ścian i dachów jest styropian i wełna mineralna. Najważniejszym parametrem dla styropianu i wełny jest współczynnik przewodzenia ciepła, tak zwana lambda. Wartości lambdy dla występujących na polskim rynku rodzajów styropianu wahają się między 0,045 a 0,028 W/mK (Wat na metr•kelwin). Przy czym zaleca się stosowanie styropianu z lambdą nie wyższą niż 0,040, w przeciwnym razie, by spełnić zaostrzające się kryteria, trzeba byłoby układać izolację grubości 40 centymetrów i większą. Tymczasem niewielka warstwa styropianu o niskiej lambdzie będzie lepiej izolowała nieruchomość, niż grubsza warstwa styropianu o gorszych parametrach. Z kolei 10-centymetrowa warstwa wełny szklanej osiąga wskaźnik lambda rzędu 0,032-0,034 W/mK.

Dobra izolacja oznacza oszczędności

Jak pokazują przykłady, „walczyć” trzeba o jak najlepszą izolację cieplną domu. Dla nieruchomości o powierzchni 250 metrów kwadratowych, przy temperaturze powietrza na zewnątrz domu wynoszącej -20 stopni Celsjusza (a w domu +20 stopni Celsjusza) różnica w lambdzie styropianu między 0,045, a 0,040 spowoduje, że dom będzie tracił 200W energii więcej. I tak przez całą zimę.

- Jeżeli porównamy minimalne wymagania dla izolacji sprzed 2014 oraz te, które będą obowiązywać docelowo w 2021 okaże się, że za ogrzanie przeciętnego domu jednorodzinnego zapłacimy co roku o około 1000 zł mniej – wyjaśnia Adam Buszko z firmy Paroc. – W przypadku nowych budynków mieszkalnych, czyli takich, dla których pozwolenie na budowę otrzymamy po 1 stycznia 2017, nakłady związane z koniecznością dodatkowej izolacji będą się plasować na poziomie kilku tysięcy złotych. To ok. 3-4 procent kosztu całej inwestycji.

To Cię zainteresuje: Energooszczędne okna i drzwi - co nas czeka w 2017 roku

Dla całości inwestycji i uzyskania efektu energooszczędności ważna jest nie tylko jego izolacja, ale i sposób ogrzewania.

- Ile może zaoszczędzić właściciel domu? Tak naprawdę najważniejsze jest, czym będzie ogrzewał. Jeśli założymy, że ogrzanie budynku, który zużywa 120 kWh/m²*rok kosztuje 2500 zł rocznie, spełniając nowe wymagania energooszczędności wydamy o 500 zł mniej – uważa Marcin Danielak, audytor energetyczny. - Jeśli założymy, że na budynek, zbudowany według nowych przepisów będzie droższy o 15000 złotych, inwestycja zwróci się po 30 latach.

Oceń artykuł
4,00 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

Autor: Sławomir Bobbe

Polecamy Ci również

Zobacz także