Ocieplenie poddasza - dom pasywny

Ocieplenie poddasza - dom pasywny

Światowe zasoby paliw wykorzystywanych do produkcji energii są ograniczone i kiedyś muszą się wyczerpać. Sytuacja ta wymusza zmianę podejścia do tych dziedzin życia, w których zużycie energii jest najwyższe.

dom pasywnyOgromna część paliw kopalnych spalanych w Europie wykorzystywana jest do zapewnienia komfortu temperaturowego w naszych domach – głównie ogrzewania, ale także na potrzeby klimatyzacji. Na ogrzewanie domów zużywamy niemal tyle samo energii co cały przemysł i transport. Najbardziej pesymistyczne jest to, że większa część tej energii jest marnotrawiona i dosłownie puszczana z dymem. W czasach gdy zanieczyszczenie środowiska dwutlenkiem węgla stało się realnym zagrożeniem, a ceny gazu, węgla i ropy w najbliższej przyszłości staną się niebotycznie drogie, nie możemy pozwolić sobie na lekceważące podejście do kwestii zużycia energii w naszych domach. Realnie rzecz biorąc – nie stać nas na to. Jeśli ktoś dziś nie zainwestuje w budowę domu energooszczędnego lub pasywnego, być może za dwadzieścia lat będzie oddawał większą część domowego budżetu na rachunki za ogrzewanie.

Wydać, żeby oszczędzić
Tego typu prognozy stały się motorem napędowym budownictwa energooszczędnego i pasywnego, o którym od kilku lat mówi się coraz częściej i głośniej. W Europie od lat buduje się bardzo dużo takich domów m.in. dlatego, że polityki wielu państw dla inwestujących w rozwiązania energooszczędne przewidują np. ulgi podatkowe z imienia których 50 % kosztów zakupu takiego urządzenia jak pompa ciepła można odliczyć od podatku. To wszystko sprawia, że w krajach takich jak Francja, Niemcy, czy Austria urządzenia takie instaluje się w co trzecim domu, a w Szwecji praktycznie w każdym. U nas jest to nie więcej niż jeden, dwa budynki na 100. Ale to musi się zmienić – inaczej zrobimy ogromy krok wstecz i w przyszłości przeciętny Polak będzie płacił za ogrzewanie domu kilkanaście razy więcej niż np. Niemiec.

Pompa ciepła to urządzenie grzewcze, które do wytwarzania ciepła wykorzystuje znikomą ilości energii pobranej z sieci oraz ciepło zgromadzone w gruncie naszej działki. Aby system taki sprawdził się w praktyce, musi pracować w doskonale zaizolowanym i szczelnym domu. Temperatury wytwarzane przez pompę nie są zbyt wysokie, więc nie możemy sobie pozwolić na straty ciepła na skutek słabej izolacji domu. Koszty poniesione na budowę domu pasywnego czy energooszczędnego będą oczywiście wyższe, jednak rachunki za jego utrzymanie znacznie niższe. Warto tu wspomnieć, że ogrzanie domu pasywnego pompą ciepła to oszczędności rzędu około 5 tys złotych rocznie w relacji do gazu.

Mieszkać w termosie?
Dom energooszczędny i pasywny to dom szczelny i doskonale ocieplony, indywidualnie przemyślany i dopracowany w każdym szczególe. Budynek taki możemy porównać do termosu z tą różnicą, że w domu zapewniony będzie idealny mikroklimat, a to dzięki wentylacji mechanicznej, która nie tylko usunie zużyte powietrze, ale przy okazji odzyska z niego ciepło i odda z powrotem do budynku.

Sprawę budowy domu pasywnego traktować należy całościowo i bez ustępstw na jakimkolwiek etapie. W obrębie zainteresowań portalu e-dach.pl pozostają jednak głównie sprawy związane z tematyką dachową, więc i w tym przypadku ograniczymy się do niej. Ideę domu pasywnego być może łatwiej będzie zrozumieć, porównując sposób podejścia do wykonania jednego konkretnego tylko etapu budowy – w naszym wypadku poddasza.

ocieplenie poddaszaNa poddaszu
Poddasze użytkowe w domu budowanym według dzisiejszych norm ma ocieplenie o takiej grubości, na jaką pozwala grubość krokwi, więc bardzo słabe (około 15 cm). Do tego dokłada się jeszcze czasem na ruszcie z profili metalowych dodatkowe 5 cm wełny pod krokwiami. Połać dachu przebita jest tu kominem czy oknami dachowymi z nawiewnikami. Membrany folii paroszczelnej i paroprzepuszczalnej w takim domu układa się bardzo często bez klejenia ze sobą sąsiadujących pasm, nie mówiąc już o tym, że prawie nikt nie dba o szczelność paroizolacji na styku ze ścianą. W domu energooszczędnym taki sposób wykonania prac nie ma prawa bytu, a w przypadku domu pasywnego nie byłoby nawet mowy o przyznaniu certyfikatu. Dom taki nie przeszedłby po prostu ciśnieniowej próby szczelności.

Dla domu tradycyjnego współczynnik przenikania ciepła U dla dachu i ścian wymagany przez przepisy nie może być wyższy niż 0,30 i spełnienie tego wymagania nie jest dosyć trudne. Dla poddasza wystarczy zastosować ocieplenie w granicach 15 cm. Przepis ustanowiony normą zostanie spełniony, jednak nie gwarantuje to komfortu mieszkania na poddaszu – skrajnie niskie i wysokie temperatury będą odczuwane i zimą i latem. W domu pasywnym poprzeczka podnosi się dla wykonawcy o 100 %. Tu zalecana wartość współczynnika to maksymalnie 0,15 W/(m² K) (zalecane 0,1). Oznacza to konieczność zastosowania ocieplenie poddasza izolacją z wełny mineralnej o grubości około 30-45 cm. Do tego niezwykle istotna jest jakość wykonania. Samo ocieplenie nie gwarantuje jednak sukcesu – bardzo ważne jest, aby zachować przy tym maksymalną szczelność budynku. Wyobraźmy sobie, że mamy doskonale ocieplony dom, a w ścianie dziurę wielkości 50 x 50 cm. Cóż nam po zaawansowanej izolacji, jeśli nie zachowamy przy tym szczelności? Dlatego jest ona tak istotna, zarówno w budownictwie energooszczędnym, jak i pasywnym. I nie martwmy się tu na zapas o świeże powietrze – aspekt wentylacji także został przemyślany.

Oceń artykuł
3,75 / 8 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz
Polecamy Ci również

Zobacz także