Odśnieżanie dachu - bezpieczeństwo przede wszystkim

Odśnieżanie dachu - bezpieczeństwo przede wszystkim

Upadek z wysokości i zawalenie się przeciążonego dachu to największe zagrożenia, jakie czyhają na pracowników zajmujących się odśnieżaniem powierzchni dachowych. Dlatego pracę tę najlepiej powierzyć przeszkolonym specjalistom, którzy dysponują odpowiednim sprzętem, albo przynajmniej trzymać się kilku ważnych zasad bezpieczeństwa.

śnieg na dachuJeśli w trakcie odśnieżania dachu zdarzy się, że pracownik ześlizgnie się i spadnie z wysokości – pełną odpowiedzialność za to ponosi zatrudniająca go firma. Pracodawca ma obowiązek wyposażenia ludzi w odpowiedni, bezpieczny, atestowany i okresowo sprawdzany sprzęt chroniący przed upadkiem.

Bagatelizowane zagrożenia
 – Niestety w Polsce ten wymóg jest często bagatelizowany lub wręcz celowo pomijany przez firmy, które chcą zaoszczędzić na zakupie takiego sprzętu. Dobrej jakości wyposażenie dla kilkudziesięciu pracowników wiąże się z niemałymi kosztami – mówi Dawid Starzyczny, prezes bielskiej spółki DAAS, w ramach której działa Ogólnopolskie Centrum Odśnieżania Dachów (OCOD).
Z tego samego powodu wiele firm bagatelizuje lub pomija konieczność przeszkolenia pracowników z zasad korzystania z chroniącego przed upadkiem sprzętu wykorzystywanego w tzw. dostępie budowlanym. Zdaniem specjalistów takie szkolenia ma bardzo niewielu pracowników odśnieżających dachy w Polsce. Tymczasem mogą one przyczynić się do uratowania życia.
Zdarza się na przykład, że pracownik wie, jak korzystać z uprzęży i wpinać się do odpowiednich miejsc, jednak nie ma pojęcia, jak uwolnić kolegę, który się poślizgnął i wisi na taśmie poza krawędzią dachu. A w takim wypadku trzeba działać bardzo szybko – mówi Krzysztof Mułenko, Project Manager DAAS. – Zbyt długie wiszenie w uprzęży również może mieć tragiczne skutki, nawet jeśli korzysta się z dobrego i prawidłowo działającego sprzętu asekurującego – dodaje Mułenko. – Zbyt długie wiszenie u niektórych osób może wywołać tzw. szok wiszenia, którego konsekwencją może być utrata przytomności, a w skrajnym przypadku nawet śmierć.

Jedna noc opadów może spowodować dramat

Bardzo ważne jest, by dach był odśnieżany na czas – zanim pokrywa śnieżna zrobi się nadmiernie gruba i ciężka. Niedopilnowanie tego może doprowadzić do przeciążenia dachu. Niestety firma wynajęta do odśnieżania nie zawsze ma wpływ na to, kiedy przystępuje do pracy. Zdarza się, że właściciel lub zarządca obiektu decyduje się na zlecenie odśnieżania dopiero wtedy, gdy sytuacja jest już dramatyczna.
Niejednokrotnie spotkałem się z sytuacją, w której klient pomimo naszego wnioskowania o odśnieżenie dachu, wynikającego z przeprowadzonych pomiarów, nie zgodził się na wykonanie prac. Wystarczyła wówczas jedna noc mocnych opadów, żeby sytuacja stała się naprawdę poważna – mówi Dawid Starzyczny.
Praca firmy odśnieżającej w takich okolicznościach staje się nie tylko bardzo ciężka, ale też niezwykle niebezpieczna. Należy wtedy stale monitorować, jak zachowuje się konstrukcja dachu, a w razie konieczności szybko wycofać brygady odśnieżające.

Zasady bezpiecznego odśnieżania dachów

1. Pracownicy, którzy wykonują prace bezpośrednio przy krawędzi dachu, muszą mieć założone uprzęże, wpięte do odpowiednich punktów asekuracyjnych stałych lub przenośnych.

2. Teren wokół odśnieżanego obiektu, szczególnie w pobliżu stref zrzutu śniegu, musi być odpowiednio zabezpieczony. Powinien być wygrodzony taśmą ostrzegawczą z tablicą informującą o prowadzonych pracach na wysokości. Jeśli mamy do czynienia z ruchliwym miejscem, dodatkowo należy poinstruować wybranych pracowników, jak odpowiednio zareagować na osoby, które ignorują zamkniętą strefę.

3. Sprzęt, który chroni przed upadkiem, powinien być wykorzystywany, serwisowany i przechowywany zgodnie z zaleceniami producenta, a osoby, które z niego korzystają, powinny być odpowiednio przeszkolone z zasad jego użytkowania oraz technik ratowniczych.

4. Jeżeli na dachu zamontowany jest system asekuracji poziomej, pracownicy powinni być przeszkoleni z zasad jego użycia.

5. Jeśli pracownicy mają usunąć nawisy śnieżno-lodowe, to nawet jeśli teren jest ogrodzony, na dole musi znajdować się pracownik informujący przechodniów o zagrożeniu.

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Opracowanie: Katarzyna Laszczak

Źródło: DAAS

Polecamy Ci również

Zobacz także