Wykonawca nie zawsze Twój wróg

Wykonawca nie zawsze Twój wróg

W dobie coraz nowszych materiałów i technologii mamy do czynienia z tworzeniem się nowych specjalizacji w poszczególnych gałęziach budownictwa.

Jednym z najbardziej rozwijających się rzemiosł jest dekarstwo. W latach 90. nastąpił prawdziwy przełom, który w konsekwencji doprowadził do rozróżnienia specjalistów od krycia dachów papą termozgrzewalną, specjalistów zajmujących się kryciem papą bitumiczną, zwykłą blachą, blachodachówkami czy dachówkami ceramicznymi itd. Popyt na tego rodzaju usługi miał niewątpliwy wpływ na pojawienie się nowych firm, które oferują roboty dekarskie.

Przeglądając oferty, wszystkie firmy wydają się być najlepszymi i zatrudniającymi najbardziej doświadczonych fachowców. Nie zawsze jak wiemy z doświadczenia, ma to swoje przełożenie w praktyce. Złe doświadczenia znajomych, albo nasze własne z innymi wykonawcami (niekoniecznie dekarzami) doprowadziło do tego, że inwestorzy wyznają zasadę: wykonawca – twój wróg. Ma to swoją zaletę, gdyż tak myślący inwestor jest przez to bardziej czujny i wymagający. Wie dokładnie czego chce i jakiego efektu końcowego oczekuje. Nie oszczędza już zatrudniając „tańszych”, bo wie że może to oznaczać podwójny, albo nawet potrójny wydatek. Poszukuje specjalistów zajmujących się kryciem dachów konkretnym materiałem, a nie rzemieślników – specjalistów od wszystkich pokryć. Tacy nie istnieją.

Wykonawca nie zawsze Twój wróg - zdjęcie 1 Wykonawca nie zawsze Twój wróg - zdjęcie 2
Wykonanie obróbek w prawidłowy sposób stanowi duży problem dla niektórych dekarzy. Z lewej strony przykład złego wykonawstwa.

Wykonawca – nie zawsze kontra inwestor
Często zdarza się, że klient decyduje się na zakup drogiego dobrego pokrycia jednocześnie zatrudniając wykonawców „podejrzanie” tanich, którzy potrafią przekonać, że dobry dekarz poradzi sobie z każdym pokryciem. Za taki brak dystansu do własnych umiejętności dekarza, płaci oczywiście inwestor, gdyż nie dość że dach nieumiejętnie położony nie spełnia właściwie swej funkcji, to brak doświadczenia z danym materiałem wpływa na zwiększenie ilości odpadów co sztucznie podraża inwestycję. Co dziwniejsze w przypadku zatrudniania przypadkowych wykonawców, inwestorzy często bagatelizują sprawę zawierania umowy pisemnej lub z różnych przyczyn rezygnują z dochodzenia swoich praw w sądzie.

Wykonawca nie zawsze Twój wróg - zdjęcie 3 Wykonawca nie zawsze Twój wróg - zdjęcie 4
Niektóre dachy wymagają wymiany pokrycia po kilkuletniej eksploatacji. Często przyczyną tego jest nie tylko zła jakość materiału ale i wykonania.

Co zrobić, żeby inwestor zmienił swoją zasadę na nową: wykonawca – nie zawsze twój wróg? Marek Adamczyk z firmy Dekar Gont tłumaczy, że najważniejsza jest specjalizacja i ciągłe kształcenie – „Od lat działam w branży dekarskiej obserwując rynek nie tylko pokryć dachowych, ale także wykonawstwa. Moja firma zajmuje się montażem i sprzedażą nowozelandzkich dachówek metalowych z posypką ceramiczną. Zatrudniam dekarzy, którzy od blisko 20 – lat zajmują się wyłącznie tym pokryciem i musieli przejść szereg szkoleń u nowozelandzkiego producenta i tamtejszych dekarzy zanim położyli pierwszy dach w tym systemie w Polsce, mimo iż wcześniej także zajmowali się dekarstwem. Wymagało to wiele pokory wtedy, dziś przynosi jednak skutek. Nie mogliśmy wymieniać się doświadczeniami z wykonawcami w Polsce, gdyż przed nami nikt w kraju nie zajmował się tymi pokryciami. Bardzo znaczącym atutem jest obok umiejętności i doświadczenia, praca dekarzy w tej samej grupie. Rotacja nie służy niczemu dobremu. Zgrani ze sobą, przez lata wypracowali sobie swój własny plan działania na budowie. Każdy jest „od czegoś innego” chociaż wspólnie tworzą ten sam dach. Dobra organizacja ma niebagatelny wpływ na czas wykonania.”

Mając na uwadze efekt końcowy nie można jednak zapominać o ustalaniu szczegółów z inwestorem, a niekiedy i z projektantem lub konserwatorem zabytków, przed i w czasie budowy.
Najbardziej przekonująco do inwestorów przemawiają referencje innych i możliwość zapoznania się z inwestycjami już zrealizowanymi, zarówno tymi najnowszymi jak i tymi sprzed lat. Dlatego dużą rolę odgrywa tu lista realizacji. Najlepiej jeżeli klient ma również możliwość osobiście „przeprowadzenia wywiadu” z inwestorem, który wcześniej zaufał tej  firmie dekarskiej.

Oceń artykuł
4,25 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Opracowanie: Redakcja

Źródło: Marek Adamczyk DEKAR GONT

Polecamy Ci również

Zobacz także