Z pomocą dla kościoła w Białowieży – nowe pokrycie dachowe

0
Z pomocą dla kościoła w Białowieży – nowe pokrycie dachowe

Wymiana pokrycia dachowego to zawsze jest wyzwanie wymagające dużego nakładu pracy. Jednak prawdziwym testem umiejętności dla dekarza jest projekt takich rozmiarów jak remont kościoła.

Kościół rzymsko-katolicki w Białowieży wymagał remontu. Leciwy budynek swoją ostatnią wymianę dachu miał w latach 90-tych. Od tego czasu pokrycie znacznie się zniszczyło, co doprowadziło do przeciekania połaci. Poważniejsze problemy zdecydowanie nie wchodziły w grę, a parafia nie mogła sobie poradzić z tak dużym przedsięwzięciem. Do pomocy przyłączył się Krzysztof Pruszyński, który podczas corocznych spotkań w Białowieży przedstawił problem szerszej grupie firm współpracujących. Wspólny remont kościoła obejmował:

- główną część – korpus świątyni – przykrytą dachem dwuspadowym,

- prezbiterium - dach trzypołaciowy,

- aneksy - dachy pulpitowe,

- 42 wieżyczki - największa z nich (dzwonnica) zakończona jest attyką polską z wklęsłym dachem,

- sygnaturkę, czyli mniejszą wieżę kościelną.

Praca na takim obiekcie stawia wyzwania, bywa trudna, ale sprawia wiele radości z dobrego jej wykonania, które zabezpiecza i upiększa ten obiekt. Spóźniliśmy się trochę, ponieważ najpiękniejszą i najtrudniejszą pracę wykonała już poprzednia firma, a nam pozostała ciężka praca ręcznego wciągania blachy i jej montażu na wysokim, stromym dachu. Była to okazja do sprawdzenia sprawności 80-letniego blacharza przy wciąganiu długich elementów blachy po rusztowaniu na stromy, wysoki dach. Praca ciężka i niebezpieczna, ale byłem w swoim żywiole. Ponadto niebywała okazja oglądania piękna Białowieży z góry. Te przyjemności przewyższały trudności pracy, przynosząc radość życia w swoim żywiole.

          Józef Klimczuk, Euro-DACH

Fachowcy na medal

Remont standardowego dachu to praca dla jednej ekipy remontowej na kilka tygodni. Budynek taki jak kościół to zdecydowanie większe wyzwanie. Przede wszystkim dekarze pracują na znacznie większych wysokościach, a dach jest zdecydowanie bardziej skomplikowany. Ekipy zaangażowane w budowę to doświadczeni fachowcy, mający na swoim koncie wiele ciekawych realizacji. Kościół w Białowieży to duża budowla – 13 m na poziomie okapu to nietypowa wysokość (zazwyczaj przy takich konstrukcjach okap znajduje się na 9 m). Rusztowanie musiało sięgać do 15 m. Kolejną przeszkodą okazał się sposób transportu. Aby przenieść materiały budowlane potrzebny był dźwig dekarski. Dostęp do niego był niestety ograniczony, więc często poszczególne elementy musiały być wciągane ręcznie. Zaangażowanie wielu ekip budowlanych wymagało odpowiedniej organizacji. Cotygodniowe zmiany musiały rozpoczynać się od ustaleń co zostało wykonane i gdzie należy rozpocząć i zakończyć kolejny etap.

Wieża kościelna – renowacja sygnaturki

Prace nad wieżą kościelną rozpoczęły się w 2018 roku. Aby przeprowadzić odpowiednie prace należało ją zdemontować – trudne warunki pogodowe znacznie zniszczyły podstawę jej konstrukcji. Sygnaturka musiała być stworzona na podstawie nowego projektu, który z kolei akceptuje konserwator zabytków. Poprawioną konstrukcję na podstawie ośmiokąta stworzył Jan Grycuk na podstawie pozostałości z wieży. Sygnaturka ta powstawała przez 7 miesięcy, a nowe wymiary to:

- rozpiętość – 4,5 m

- wysokość 13 m (z krzyżem 16 m)

Przy jej budowę wykorzystano 14 m3 drewna KVH klasy C24. Jako pokrycie wieży zastosowano blachę płaską w kolorze miedzi , którą połączono podwójnym rąbkiem rzemieślniczym. Tak lekki materiał doskonale sprawdza się przy remontowanych konstrukcjach, szczególnie gdy zachowywana jest oryginalna więźba dachowa. Również ich plastyczność i niewielkie wymiary ułatwiają krycie wszelkiego rodzaju kopuł, dachów półokrągłych oraz nietypowych dachów o nieregularnych kształtach. Ostateczna sygnaturka okazała się bardzo ciężka, bo ważyła aż 8 ton. Z tego względu do transportu należało skorzystać z dźwigu, który posiadał duży wysięg. Ostatnia obawa była związana z wykonywaniem całej konstrukcji na dole zamiast na dachu. Istniało duże ryzyko, że sygnaturka zwyczajnie nie będzie się składać z konstrukcją na górze. Wszystko jednak zakończyło się sukcesem – wieżę wstawiono w drewnianą ramę wzmocnioną także drewnianą kratownicą.

Kiedy na wiosennym spotkaniu z Krzysztofem Pruszyńskim, padła propozycja pomocy w renowacji dachu kościoła w Białowieży, wyraziliśmy chęć pomocy pomimo dużego obłożenia pracami na dachach. Po konsultacji z pracownikami firmy z Olsztyna, część firmy podjęła się niesienia pomocy dla parafian w Białowieży. Przydzielono nam krycie dachu nad prezbiterium blachą powlekaną  w postaci paneli dachowych na rąbek w przetłoczeniu „Nanofala” firmy Blachy Pruszyński. Stare pokrycie dachu zostało wcześniej rozebrane, na połaci dachowej ułożona już była membrana dachowa i łaty, a wzdłuż okapu zamontowane orynnowanie metalowe. Wykonała to wszystko poprzednia brygada dekarska. W ciągu kilku dni pracy wykonaliśmy trudny element dachu, związany z docinaniem blach w trójkąty.

Leszek Faliszewski, FAL-BUD PLUS

Wymiana pokrycia dachowego

Ostatni etap to remont dachu, a więc wymiana pokrycia oraz wykonanie odpowiednich obróbek blacharskich. Te prace remontowe trwały od czerwca do początku września minionego roku. Całkowita powierzchnia dachu to około 1000 m2. Pod starym pokryciem były grube łaty w rozstawie 30 cm oraz folia wstępnego krycia. Folia została zdemontowana i zastąpiona trójwarstwową membraną wstępnego krycia Strong/Premium 170 g. Jako pokrycie dachowe zastosowano panel dachowy na rąbek zatrzaskowy – panele PD 510 Nano w poliuretanowej powłoce matowej PURMAT o kolorze miedzi (RR 750). Łaty dostosowano do pokrycia.

Podczas prac końcowych okazało się, że w górnej części dachu pod blachodachówką była położona blacha płaska na wulstę, a fragmenty krokwi były zniszczone przez przeciekające opady. Zniszczone elementy zostały  wymienione.

Skomplikowana linia gzymsów zapewniła długą i skrupulatną pracę dekarzom. Składała się z krótkich odcinków, które przerywane były licznymi uskokami, co wymagało od pracowników cierpliwości, uwagi i sprawnego gięcia i doginania blachy. Wszelkie ozdobne wieżyczki czy betonowe kule były popękane, dlatego postanowiono wykonać je od nowa.

Mimo przeciwności prace zakończyły się sukcesem. Efekt końcowy wygląda zachwycająco, a co najważniejsze – dach jest szczelny i bezpieczny. Takie pozytywne zakończenie zawdzięczamy ludziom o wyjątkowej wiedzy i doświadczeniu. Pomoc lokalnej społeczności wynagradza poświęcony czas i wysiłek włożony w prace budowlane.

Dziękuję wszystkim, a szczególnie tym, którzy znaleźli czas, aby zupełnie nieodpłatnie wesprzeć niewielką parafię w tak kosztownym przedsięwzięciu, jakiego się podjąłem. Członkowie Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy wielokrotnie dowiedli, że potrafią dzielić się wszystkim co dobre z ludźmi, którzy potrzebują pomocy.

KRZYSZTOF PRUSZYŃSKI, MECENAS TEGO PRZEDSIĘWZIĘCIA

 

Zaangażowani w projekt:

  • Witold Boguszewski – Grupa Dekarska Milanówek
  • Bogdan Kalinowski – Grupa Dekarska Białystok
  • Zbigniew Buczek – AL-FI
  • Jan Grycuk – Przedsiębiorstwo Budowlane NOWY DACH
  • Leszek Faliszewski - FAL-BUD PLUS
  • Andrzej Jaszczuk – Dach Kowalscy Okna Garwolin
  • Józef Klimczuk – EURODACH SC
  • Zbigniew Kowalski – Grupa Dekarska Kowalscy
  • Kamil Muszyński – POLKAM-DACH
  • Wiesław Niemiec – Usługi Ciesielsko-Dekarskie
  • Emil Skarżyński – Grupa Dekarska AS DACH
  • Wojciech Skowron – SKOWBUD
  • Sebastian Pędzich – Usługi Dekarskie
  • Andrzej Warpas – Usługi Dekarskie
  • Michał Wójcik – DACH-BUD


 

K

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Polecamy Ci również

Zobacz także