Zakup drewna na więźbę

Zakup drewna na więźbę

Większość inwestorów buduje dom tylko raz w życiu. Wszystko, albo prawie wszystko jest dla nich nowe, w tym zakup drewna na więźbę. Gdy kupujemy drewno konstrukcyjne, to co właściwie kupujemy?

skład tartacznyPodstawowym źródłem informacji na temat rodzaju, ilości i jakości materiałów na budowę domu jest projekt architektoniczno-budowlany, a dokładnie – dołączone do niego zestawienie elementów konstrukcyjnych (tzw. specyfikacja).
Służy ono przede wszystkim wykonawcy, lecz także inwestorowi - jeżeli sam zaopatruje swoją budowę w materiały. Niektóre gotowe projekty domów dostępne na rynku specyfikacji nie zawierają. Wówczas sporządzenie dokumentu trzeba dodatkowo zlecić projektantowi lub firmie wykonawczej. Wykonawcy niechętnie podejmują się tego zadania. Nie chcą brać odpowiedzialności za ewentualne błędy w zestawieniu wynikające z błędów w projekcie. Lepiej więc kupić kompletny projekt architektoniczno-budowlany, niż go uzupełniać.

Zestawienie drewna konstrukcyjnego na dach powinno zawierać następujące informacje:

  • nazwy oraz przekroje elementów więźby (np. murłata 12 x 12 cm)
  • ich długości w metrach
  • liczbę poszczególnych elementów oraz (ewentualnie)
    -łączną długość i objętość (w m³) poszczególnych elementów
    -łączną długość i objętość wszystkich elementów.

Niektórzy projektanci w zestawieniu uwzględniają także zapas, z jakim powinno się zamawiać drewno. Może on być wyrażony w centymetrach (np. długość krokwi + 20 cm) lub objętościowo (w procentach).

drewno w składzie tartacznymDrewno na wymiar
Drewno na więźbę kupuje się w składach materiałów budowlanych lub w składach tartacznych – punktach specjalizujących się w sprzedaży drewna. Surowiec ten jest sprzedawany w tak zwanych długościach handlowych lub przycięty na wymiar. Drewno w długościach handlowych to mówiąc wprost - materiał sprzedawany „na metry”. Elementy konstrukcji powstają dopiero na placu budowy. Straty mogą tu sięgać 40% objętości materiału. W przypadku więźby na wymiar nie kupuje się np. kilkudziesięciu metrów drewna na krokwie, tylko określoną liczbę krokwi o danych wymiarach. Na budowie wystarczy wykonać zaciosy (wcięcia i „wypustki” służące do łączenia elementów). Straty nie przekraczają tu 10% objętości. W dobrych składach przycięcie na wymiar jest bezpłatne. Ta forma zakupu zdobywa obecnie rynek.

Nie dać się zaskoczyć
Trzeba pamiętać, że drewno na więźbę powinno się kupować z zapasem. Inwestor ma wówczas pewność, że drewna nie zabraknie, ale też musi liczyć się z tym, że będzie musiał odpowiednio więcej zapłacić. Niektórzy projektanci uwzględniają naddatek już w zestawieniu elementów konstrukcyjnych. Część składów tartacznych dolicza go do zamówienia automatycznie; w innych inwestor musi zaznaczyć, że życzy sobie wydania większej ilości materiału (w przypadku drewna kupowanego na wymiar wystarczy 10% objętości). Warto też wiedzieć, że drewno mierzy się w przybliżeniu. Ta sama partia materiału, w zależności od sposobu pomiaru, raz może mierzyć więcej a raz mniej. Jeżeli różnice nie przekraczają 5%, nie ma powodów do obaw.

Faktura na zakup drewna

Na inwestorów czekają różne pokusy. Głównej na imię „okazja”. Okazja to szansa na obniżenie kosztów budowy, lecz także – ryzyko kupienia materiału wadliwego lub z niepewnego źródła. Są sprzedawcy, którzy oferują sprzedaż drewna „bez faktury”, czyli bez VAT-u. Przyjmując taką ofertę można „zaoszczędzić” prawie jedną czwartą ceny surowca (VAT na drewno wynosi 23%), ale stracić - dużo więcej. Faktura jest nie tylko podstawą reklamacji i odliczeń podatkowych. Jest przede wszystkim dowodem na to, że materiał nabyło się w sposób legalny. Ponieważ drewno jest często przedmiotem kradzieży, inwestor, który nie ma na nie faktury, może zostać posądzony o paserstwo.

Nie zwlekać z reklamacją
Drewno konstrukcyjne powinno się reklamować najpóźniej 7 dni po zakupie, ponieważ później trudno stwierdzić, czy ewentualne wady (np. pleśń) powstały w składzie, tartaku lub jeszcze wcześniej, czy może zostały spowodowane złym przechowywaniem - już po zakupie. Jeżeli podstawą reklamacji jest np. nalot (może to być objaw zainfekowania grzybami), po upływie tego terminu sprzedawca ma prawo nie uznać reklamacji.

Oceń artykuł
4,15 / 13 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Agnieszka Wysocka

Zdjęcia: PBP Motyl, Redakcja

Polecamy Ci również

Zobacz także